aktualizowane 2:18, 19 Sep 2018

Wiesz o czymś ciekawym? Napisz do nas e-mail: info@superfakty.pl

Dojrzałe kobiety, które korzystają z Facebooka padają ofiarą fałszywych „amerykańskich żołnierzy”. Oszukane wysyłają im góry pieniędzy. Nie dajcie się nabrać! Zgłaszajcie wyłudzenia w prokuraturze.

W ostatnim czasie zgłosiło się do nas kilka zrozpaczonych kobiet, od których domniemani amerykańscy żołnierze wyłudzili spore pieniądze. Kilka z nich, aby wysłać kwotę, o którą prosił adorator zaciągnęły pożyczki. Co dziwne, nie są to osoby młode. Mają… 60 lat i więcej.

Stały schemat
Schemat zawsze jest stały. Na Facebooku kobiety zaczepiane są przez „Amerykanina”, lub kogoś, kto się pod niego podszywa. Mężczyzna niby jest żołnierzem. Wabi nieświadomą niczego ofiarę przez kilka miesięcy. Pisze, że jest wdowcem, albo, że żona od niego odeszła. Kłamie, że chce z rozmówczynią założyć rodzinę i przeprowadzić się do Polski. Mimo, że ponoć pochodzi ze Stanów Zjednoczonych rozmawia po… polsku. Tłumaczy, że tekst jest tłumaczony przez translator.

- Nie znam angielskiego. Uwierzyłam w jego wersję – mówi 60-letnia mieszkanka Jeleniej Góry. – Pisaliśmy ze sobą prawie rok. W końcu niedawno wyjaśnił, że jeszcze tylko 6 tygodni będzie na misji w Somalii. Zaproponował, abym przechowała pieniądze, które uzbierał z żołdu, w sumie 750 tysięcy dolarów. Te pieniądze miał przywieźć do mnie jego agent. Człowiek ten faktycznie do mnie zadzwonił, niby z lotniska i poprosił, abym przesłała mu 1200 euro. Gdy odpowiedziałam, że nie mam pieniędzy rozłączył się. Napisał do mnie jednak Michael. Tak przekonywał, tak przekonywał, że wysłałam nie tylko wskazaną kwotę, ale w sumie ponad dziesięć tysięcy złotych. Nie zobaczyłam ani agenta, ani jego przesyłki. Kontakt z Michaelem również się urwał.

Kolejna oszukana ma ponad sześćdziesiąt lat. Zadzwoniła do nas jej córka. Kobieta wstydziła się zrobić to osobiście. W tym przypadku historia była wręcz filmowa. Oszust wziął swoją ofiarę na litość. Potrzebował pieniędzy po tym, jak przeżył porwanie przez piratów! Zauroczona nim Polka wpłaciła mu 20 tysięcy złotych. Aby to zrobić musiała zaciągnąć kredyt.

To Polacy?

Tak zwani żołnierze twierdzą, że są Amerykanami, jednak z zadziwiającą łatwością komunikują się z osobami, które nie znają ich języka. Niewykluczone więc, że za wyłudzeniami stoją przestępcy z Polski. Ich znajomość języka angielskiego często pozostawia wiele do życzenia.

- Do mnie też jeden taki pisał - wspomina jedna z internautek. - Angielski znał, jak mój syn 5 lat temu. Od razu brał na litość.

Warto każdy taki przypadek zgłaszać do prokuratury i domagać się, aby śledczy nawiązali kontakt z władzami Facebooka, w celu uzyskania danych technicznych logującego się oszusta. Nie będzie to łatwe. W tym przypadku jednak Amerykanie nie powinni zasłaniać się pierwszą poprawką do Konstytucji. W końcu wrabiani są ich żołnierze a przestępcy wykorzystują wizerunki bohaterów USA.

Zbigniew Heliński, foto: Materiały nadesłane przez jedną z poszkodowanych

 

W tym miejscu może pojawić się Twoja reklama. Cena już od 20 złotych netto! Zapytaj o warunki, zadzwoń. Numer: 690-689-606. Uwaga: Reklama umieszczona pod informacją pozostaje pod nią już na zawsze. Na życzenie reklama może dotrzeć do osób zainteresowanych daną tematyką lub mieszkających we wskazanym mieście, ściśle określonym regionie kraju. Do kobiet lub mężczyzn.


Reklama:

Cywilne Biuro Śledcze - www.cbś.com.pl - komercyjna marka dziennikarstwa śledczego - do dyspozycji tych, którzy padli ofiarą przestępstwa, nikt nie chce słuchać ich racji, mają poczucie, że policjanci nie przykładają się do wyjaśnienia zgłoszonej sprawy, a sędziowie są stronniczy. Nagłaśniamy nieprawidłowości w mediach. Przygotowujemy o nich materiały prasowe. Prowadzimy śledztwa dziennikarskie. Wyjaśniamy sprawy kryminalne. Uzyskujemy nowe dowody w toczących się postępowaniach i pilnujemy, aby zostały one zauważone. Obserwujemy rozprawy sądowe. Zadajemy niewygodne pytania, oczekujemy na odpowiedzi. Stajemy po stronie tych, którzy walczą o prawdę. Pomagamy w uzyskaniu przysługujących kontaktów z dziećmi. Wspieramy adwokatów. Poszukujemy osób zaginionych. Interweniujemy, gdy jakaś firma lub pracodawca nie chcą zapłacić należnego wynagrodzenia. Kiedy patrzymy na ręce rusza to, co do tej pory ruszyć nie chciało. Zgłaszajcie się zanim dochodzenia zostaną umorzone, a rozprawy prawomocnie zakończone. Wtedy jest tylko trudniej. Dzwońcie do nas, również wtedy, gdy dotknął Was problem, w którego rozwiązaniu pomóc może pies tropiący lub wyszkolony do poszukiwania zwłok. Współpracujemy z przewodnikiem psa tropiącego, który może odszukać zaginionego psa. Jak również z tropicielem egzotycznych gadów.