aktualizowane 3:28, 21 Jul 2018

Wiesz o czymś ciekawym? Napisz do nas e-mail: info@superfakty.pl

Podczas programu „Drugie Śniadanie Mistrzów” Krystyna Janda wyraziła swój stosunek do kibiców sportowych. Stwierdziła też, że nie zniosłaby euforii po zwycięstwie Polaków.

- Ja po prostu nie mogę – powiedziała wywołana do odpowiedzi przez prowadzącego program. - W skrócie nazywam to zwycięstwo jest dla mądrych. Myślę, że gdybyśmy zwyciężyli to nie dałoby się wytrzymać już tutaj dalej. Tej euforii zwycięstwa.

Na ripostę nie musiała długo czekać. Odpowiedział jej Jan Tomaszewski. Najpierw w Telewizji Polskiej:

- Mam nadzieje, że milionowa rzesza Polaków, podobnie jak ja, zapomni nazwiska tej pani – stwierdził.

Swoją opinię rozwinął w wywiadzie dla Super Expressu:

„Nie wiem skąd biorą się takie głosy. Pani Janda mówiąc te słowa określiła swoją nienawiść do Polski, bo jak to inaczej nazwać? Jeżeli ktoś źle życzy drużynie narodowej to nie wiem o co chodzi. Przecież nasi piłkarze reprezentują całą Polskę, czyli mnie, a nawet panią Jandę. W polskim interesie jest, aby rozsławiać naszych sportowców walczących w Mundialu. Coś się poprzekręcało w głowach takim ludziom. To tak jakbym życzył, aby kandydujący do Oscara film z udziałem pani Jandy odpadł w przedbiegach. To absurd! Z całych sił na pewno trzymałbym kciuki za tę ekranizację. Dlatego, bo to sprawia, że o Polsce jest głośno i możemy być z niej dumni. Staram się pozostawić to bez komentarza, bo jest to ogromna kompromitacja.”

Link do programu. Wypowiedź Krystyny Jandy od 3:03: https://www.tvn24.pl/drugie-sniadanie-mistrzow,40,m/drugie-sniadanie-mistrzow-16-06-2018,846109.html

 

Reklama:

Cywilne Biuro Śledcze - www.cbś.com.pl - komercyjna marka dziennikarstwa śledczego - do dyspozycji tych, którzy padli ofiarą przestępstwa, nikt nie chce słuchać ich racji, mają poczucie, że policjanci nie przykładają się do wyjaśnienia zgłoszonej sprawy, a sędziowie są stronniczy. Nagłaśniamy nieprawidłowości w mediach. Przygotowujemy o nich materiały prasowe. Prowadzimy śledztwa dziennikarskie. Wyjaśniamy sprawy kryminalne. Uzyskujemy nowe dowody w toczących się postępowaniach i pilnujemy, aby zostały one zauważone. Obserwujemy rozprawy sądowe. Zadajemy niewygodne pytania, oczekujemy na odpowiedzi. Stajemy po stronie tych, którzy walczą o prawdę. Pomagamy w uzyskaniu przysługujących kontaktów z dziećmi. Wspieramy adwokatów. Poszukujemy osób zaginionych. Kiedy patrzymy na ręce rusza to, co do tej pory ruszyć nie chciało. Zgłaszajcie się zanim dochodzenia zostaną umorzone, a rozprawy prawomocnie zakończone. Wtedy jest tylko trudniej.