aktualizowane 2:18, 19 Sep 2018

Wiesz o czymś ciekawym? Napisz do nas e-mail: info@superfakty.pl

Kaja Kraska, dziennikarka, autorka i producentka, która na kanale „Globstory” pokazuje swoje podróże, nazywana przez niektórych „Cejrowskim w spódnicy” zorganizowała zbiórkę pieniędzy, aby wesprzeć biedną rodzinę z Kambodży. [FILM]

Pasją Kai są samotne podróże po świecie. Na portalu YouTube.pl prowadzi swój kanał „Globstory”. Publikuje na nim vlogi turystyczne z całego świata. Jej filmy ogląda się z zapartym tchem. Fascynują w nich między innymi zdjęcia i wyjątkowy uśmiech prowadzącej. Jej pozytywne podejście i radość życia. Produkcje docenili internauci. Wygrała konkurs „Travelery” magazynu National Geographic w kategorii: „Podróżnik Online”.

Kupmy im ten dom…
Podczas wyprawy do Kambodży Kaja dotarła do miejscowości Banlung. Zatrzymała się u rodziny Pov. Jak wyznała na filmie miała zostać dwa dni, została dziesięć. Zaprzyjaźniła się z domownikami. Poznała fatalną sytuację tych biednych ludzi. Mieszkali w domu i na ziemi, które nie należały do nich. Pan Pov wzruszył ją czymś jeszcze.

- Chodził głodny, ale jego dzieci nie – czytamy w Echu Dnia. – W porze deszczowej jedli rosnące przy drodze rośliny. Łapali żaby i świerszcze.

Podróżniczka poruszona sytuacją zaapelowała do osób, które subskrybują jej kanał: Słuchajcie, kupmy im ten dom. Apel poszedł w świat. Efekt przerósł oczekiwania. Potrzebne było dziesięć tysięcy złotych. Zebrano prawie 60 tysięcy złotych. Pieniądze wpłaciło 1920 osób. Kaja podarowała 500 dolarów.

Wielka radość pana Pov
Pieniądze dotarły do potrzebujących, którzy mogli już wykupić dom i ziemię, na której mieszkali. Nie od razu jednak.

- Najpierw trzeba było udać się do mnicha. Mnich musiał powiedzieć, czy to będą dla nich dobre ziemie – wyjaśniła Kaja Kraska, która przeprowadziła z gospodarzem krótki wywiad:

- Kiedy zaproponowałam, że chcę zrobić o Tobie film, co pomyślałeś? Pomyślałeś, że jestem szalona?
- Tak. Uwierzyłem, że zrobisz film, ale nie wierzyłem, że ludzie pomogą tak szybko. Po raz pierwszy mnie coś takiego spotkało. To największe szczęście w życiu. Myślę, że to pomoc Boga, że Bóg mi pomógł.

Pan Pov zobowiązał się, że na swojej nowej ziemi postawi również budynek, w którym dzieci będą mogły bezpłatnie uczyć się języka angielskiego. Otrzymał flagę Polski, na którą złożyły się imiona wszystkich darczyńców. Powiesił ją na ścianie w już własnym domu.

Zbigniew Heliński, foto: Youtube/Globstory

 

W tym miejscu może pojawić się Twoja reklama. Cena już od 20 złotych netto! Zapytaj o warunki, zadzwoń. Numer: 690-689-606. Uwaga: Reklama umieszczona pod informacją pozostaje pod nią już na zawsze. Na życzenie reklama może dotrzeć do osób zainteresowanych daną tematyką lub mieszkających we wskazanym mieście, ściśle określonym regionie kraju. Do kobiet lub mężczyzn.


Reklama:

Cywilne Biuro Śledcze - www.cbś.com.pl - komercyjna marka dziennikarstwa śledczego - do dyspozycji tych, którzy padli ofiarą przestępstwa, nikt nie chce słuchać ich racji, mają poczucie, że policjanci nie przykładają się do wyjaśnienia zgłoszonej sprawy, a sędziowie są stronniczy. Nagłaśniamy nieprawidłowości w mediach. Przygotowujemy o nich materiały prasowe. Prowadzimy śledztwa dziennikarskie. Wyjaśniamy sprawy kryminalne. Uzyskujemy nowe dowody w toczących się postępowaniach i pilnujemy, aby zostały one zauważone. Obserwujemy rozprawy sądowe. Zadajemy niewygodne pytania, oczekujemy na odpowiedzi. Stajemy po stronie tych, którzy walczą o prawdę. Pomagamy w uzyskaniu przysługujących kontaktów z dziećmi. Wspieramy adwokatów. Poszukujemy osób zaginionych. Interweniujemy, gdy jakaś firma lub pracodawca nie chcą zapłacić należnego wynagrodzenia. Kiedy patrzymy na ręce rusza to, co do tej pory ruszyć nie chciało. Zgłaszajcie się zanim dochodzenia zostaną umorzone, a rozprawy prawomocnie zakończone. Wtedy jest tylko trudniej. Dzwońcie do nas, również wtedy, gdy dotknął Was problem, w którego rozwiązaniu pomóc może pies tropiący lub wyszkolony do poszukiwania zwłok. Współpracujemy też z tropicielem egzotycznych gadów.