aktualizowane 4:23, 14 Jul 2024

Wiesz o czymś ciekawym? Napisz do nas e-mail: info@superfakty.pl

Zwyrodnialec bestialsko udusił psa i zostawił go przywiązanego do drzewa, w lesie pomiędzy Paulinowem a Krogulami. Policja nie śpieszy się z wyjaśnieniem sprawy, chociaż być może sprawca został już namierzony.

Informacje o uduszonym psie w lesie otrzymało Stowarzyszenie na Rzecz Ochrony Zwierząt z Nasielska. Przedstawiciele organizacji pojechali na miejsce, a następnie zawiadomili policję.

 - Jesteśmy oskarżycielami posiłkowymi w tej sprawie – wyjaśniła Aldona Sucharzewska prezes stowarzyszenia. - Chcemy brać udział w każdym przesłuchaniu. Nasza przedstawicielka składała już zeznania.

Stowarzyszenie wyznaczyło nagrodę i rozpoczęło poszukiwania właściciela psa. Już na drugi dzień został on ustalony. To mieszkaniec Nasielska. Pies często mu uciekał i biegał po okolicy. Ludzie skarżyli się na czworonoga, który biegał bez opieki.

Jak ustaliliśmy znany ma być już świadek, który widział, jak pies biegł za rowerem. Rowerzysta kierował się w stronę lasu, pies miał mieć przewiązany na szyi ten sam sznurek, którym został dociągnięty do drzewa.

 - Miał ranę kłutą – dodała Aldona Sucharzewska. - Ktoś brutalnie go dźgnął. Nie trzeba było psa zabijać. Jeśli sprawiał kłopoty stowarzyszenie pomogłoby znaleźć dla niego nowy dom.

Do poszukiwań świadków zdarzenia i wszystkich, którzy mogą mieć wiedzę w opisanej sprawie włączyło się również Cywilne Biuro Śledcze, marka dziennikarstwa śledczego. Wszelkie informacje można kierować na mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. i numer telefonu: 505-971-539. Informatorom zapewniona zostanie anonimowość. To ważne bo osoba, która podzieli się wiadomościami z Cywilnym Biurem Śledczym nie będzie musiała zeznawać ani w komendzie, ani w sądzie.

Zwróciliśmy się z pytaniami do Oficera prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Nowym Dworze Mazowieckim podkom. Joanny Wielochy. Czekamy na odpowiedź. Sprawie będziemy przyglądali się bardzo czujnie.

Zbigniew Heliński, foto: materiały stowarzyszenia

Przeczytaj również: Tak boi się Covida, że... śpi w namiocie

Chcesz wiedzieć o czym piszemy? Polub nasz profil. Zapraszamy też do nowej grupy na Facebooku. Wolne, niezależne informacje: https://www.facebook.com/groups/1456559251832872

 

Reklama: